Adopciak czy rasowy pies z hodowli?

adopciak
4 września 2020 0 Komentarzy

W poprzedniej części o wyborze psa pisałam o tym, na czym polega różnica między dobrą hodowlą a pseudohodowlą (dla niepoznaki zwaną często ‘domową’). Zarówno zakup psa z hodowli jak i adopcja mają całą listę plusów i minusów i dlatego właśnie tak trudno jest wybrać. Dziś przyjrzymy się adopcji psa. Pomysł przygarnięcia adopciaka super, ale czy jest to opcja dla każdego? Dowiedz się więcej!

 

Adopciak – będzie Ci wdzięczny za uratowanie mu życia?

W przeciwieństwie do super startu, który ma zapewniony pies z hodowli, adopciak nie miał do tej pory łatwego życia. Najczęściej nie znamy ani jego historii ani nie wiemy nic o rodzicach. Adoptując psa musisz być gotowy/a na problemy, które trzeba będzie spokojnie przepracować. Może czekać Was sporo pracy nad np. lękliwością, ujadaniem na obce osoby, gonieniem rowerów czy aut, lękiem separacyjnym czy treningiem zachowania czystości (tak, także u dorosłego psa). Niewykluczone, że będziesz potrzebować wsparcia behawiorysty – niektóre psie problemy bywają złożone. Nie znaczy to, że się nie da – sama mam 2 dość trudne przypadki adopciaków warte każdej włożonej nie pracy 😊 Nie spodziewaj się jednak ideału i od razu wyrzuć do kosza wszelkie oczekiwania. Pies NIE będzie Ci wdzięczny nie dlatego, że Cię nie lubi. Najzwyczajniej w świecie pies żyje tu i teraz i nie spędza czasu porównując swoją schroniskową i obecną sytuację 😉

 

Adopciak potrzebuje czasu na aklimatyzację

Jeśli decydujesz się adoptować psa – super! I mimo, że z ludzkiego punktu widzenia – ratujesz psie życie, Twój pies nie jest tego świadomy Ponownie – pozbądź się oczekiwań. Z biegiem czasu staniesz się centrum wszechświata Twojego adopciaka. Na razie jednak Twój pies przeżywa trudne chwile. Dla psa każda zmiana (nawet ta ze schroniskowego betonu na kanapę) to ogromny stres. Pamiętaj, że Twój pies niewiele rozumie z tego, co zaszło. Otacza go masa nowych ludzi, zapachów i przedmiotów – co za stres! Zamiast planować wspólne wycieczki do centrum zatłoczonego miasta, daj sobie czas na obserwacje i poznanie psa. Po adopcji psy bardzo często zmieniają swoje zachowanie. W schronisku najczęściej nie zachowują się swobodnie z uwagi na panujące tam warunki – za dużo psów i stresu, za mało spokoju. Bardzo prawdopodobne, że po adopcji dopiero zaczniecie się poznawać nawet, jeśli byliście na kilku spacerach zapoznawczych.

 

Adoptując nie kupujesz ‘kota w worku’

W zasadzie bardziej ‘psa w worku’ 😉 Pies z hodowli to najczęściej szczenię, czyli poniekąd jajko z niespodzianką. Na to, jaki będzie w dorosłym życiu, wpłynie masa czynników. Jeśli zależy Ci na jakichś określonych cechach charakteru (np. spokojny, pozbawiony agresji pies dobrze tolerujący dzieci), pomyśl o dorosłym adopciaku z domu tymczasowego. Zdecydowanie więcej dowiesz się o psie od tymczasowego opiekuna, który ma możliwość codziennej obserwacji. Pracownik schroniska lub wolontariusz mimo ogromnych chęci ma pod opieką tyle zwierząt, że fizycznie nie jest w stanie zająć się każdym.

Niezależnie od tego jaką decyzję podejmiesz, upewnij się, że głównym kryterium będzie dobrostan zwierząt. Zarówno adopciak w nowym domu jak i pies z hodowli to świetne pomysły. Jedynym, czego nie powinieneś/nie powinnaś robić jest wspieranie pseudohodowli nastawionych na zysk. Wtedy może nie Twój pies, ale my z pewnością będziemy Ci wdzięczni 😀

 

Anna Czerkies-Chacińska (OhMyDog) dla PsiBehawior.pl

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie opublikowany.