Pies po przejściach – co musisz wiedzieć?

8 września 2020 0 Komentarzy

Pies po przejściach dla wielu opiekunów to nie małe wyzwanie. Na co zwracać uwagę adoptując takiego psa? Z czym musimy się liczyć, jeśli chcemy by w naszym domu zawitał „trudny adopciak”?  

 

Pies po przejściach i problemy behawioralne.   

Psy ze schronisk i fundacji bardzo często mają za sobą bagaż złych doświadczeń. Mogę być one związane z innymi zwierzętami, konkretnymi obiektami i sytuacjami lub oczywiście z człowiekiem. W związku z tym adoptując psa musimy liczyć się z tym, że nasz psiak może być psiakiem problemowym.  

Oczywiście nie ma mowy o złych intencjach psa. Jego zachowanie będzie adekwatne do tego, co wcześniej przeżył. Dlatego nie możemy obarczać go winą, za to, ze na przykład jest agresywny w stosunku do innych psów lub ucieka od dzieci. To świat go tak ukształtował. On nie jest niczemu winny.  

Pies po przejściach i problemy somatyczne.  

Adoptowane psy często chorują. Oczywiście jest to ściśle związane z brakiem odpowiedniej opieki na wcześniejszych etapach ich życia i wysokim poziomem stresu. Podobnie jak w przypadku problemów behawioralnych, wszystkie zaniedbania z przeszłości będą się odbijać także na zdrowiu somatycznym psiaka.  W związku z tym po adopcji konieczne są gruntowane badania. I nie, popatrzenie na psa i stwierdzenie, że ma ładną sierść nie jest wyznacznikiem jego zdrowia. Konieczne są badania krwi, badania kału, czasami USG.  Dlaczego? Dlatego, że jeśli okaże się, że psiak ma problemy ze zdrowiem, będzie można jak najszybciej wdrożyć odpowiednie leczenie.  

Oczywiście istnieją przypadki adopciaków w 100% zdrowych!  Ale, żeby stwierdzić, że nasz pies się o nich zalicza, najpierw trzeba go przebadać. 

Pies po przejściach nie będzie ci wdzięczny!  

My ludzie, myślimy w ludzki sposób 😉 Jeśli ktoś miał w życiu ciężko i mu pomożemy, to prawdopodobnie będzie nam wdzięczny. W przypadku psiaków, takie założenie jest oczywiście błędne. Pies nie ma tak rozwiniętego mózgu jak człowiek i nie doceni naszych starań.  W związku z tym, nie będzie wdzięczny na ludzki sposób.  

Dodatkowo może się okazać, że „wcale nas nie lubi”, inaczej mówiąc boi się nas. Może chować się po kątach lub zachowywać się agresywnie. Oczywiście istnieje też ryzyko, że zamiast cieszyć się na nasz widok, będzie flirtować. Czym jest flirt? To nic innego jak „przymilanie się” w obliczu zagrożenia. Możesz zadać pytanie, jak wygląda reakcja flit- interpretacja tego zachowania nie jest łatwa! Pies flirtujący może na przykład „bardzo, ale to bardzo się cieszyć”, kulić się jednocześnie merdając ogonem, lizać nas i być bardzo chaotyczny w działaniu. Oczywiście flirtujący pies to nie pies, który nas kocha. To pies, który prosi byśmy nie zrobili mu krzywdy.  

Pies po przejściach może mieć problemy z adaptacją.  

Bardzo często psiaki po przejściach potrzebują więcej czasu by zaufać nowemu opiekunowi. Dlatego nie powinno niepokoić Cię to, że pies jest u Ciebie już 3 tygodnie, ale dalej jest „nieswój”. Dodatkowo problemy z adaptacją mogą dotyczyć mieszkania, twojej rutyny dobowej i spacerów. Chciałabym, żebyś patrzył na psa po przejściach jak na bardzo skrzywdzone dziecko. Ono też od razu po zmianie warunków, nie będzie się cieszyć 😉 Będzie w nim mnóstwo lęku, niepewności, nawet jeśli obecne życie jest lepsze od poprzedniego. Podobnie jak dzieci, psy odczuwają olbrzymi stres związany z samą zmianą warunków życia. I choć są one lepsze, nie oznacza to, że pies do razu będzie szczęśliwy. 

Dlatego też, życie z psiakiem po przejściach to trochę życie „na zwolnionych obrotach”, by na spokojnie i w swoim tempie, mógł się przyzwyczaić do nowych warunków.  

Najgorsze, co możesz zrobić to „chcieć za bardzo”.  

Dając dom pokrzywdzonemu psiakowi chcemy wynagrodzić mu całe zło, które spotkało go z ręki człowieka. Ale oczywiście… nie możemy przesadzić. Nasze działania muszą być adekwatne do samopoczucia psa i jego zachowania. Jeśli psiak się Ciebie boi, najgorsze co możesz zrobić to przytulać go i głaskać. Podobnie jest w przypadku stresu z wiązanego ze spacerami. Jeśli psiak boi się być na zewnątrz, to nie sprawisz mu radości aktywnymi spacerami, o których wcześniej czytałeś w Internecie.   

Mogę wręcz zaryzykować stwierdzenie, że przez kilka pierwszych dni dużo bezpieczniejsze będzie „olewanie psa” niż naprzykrzanie się mu. Co mam na myśli mówiąc „olewanie”? Przede wszystkim brak ciągłego nawiązywania interakcji. Pies po przejściach potrzebuje bardzo dużo spokoju, by móc się wyciszyć i dosłownie „odespać stres”. Podobnie jak przytulanie, ciągłe proponowanie psu zabawy jest błędem. Pamiętaj, nie można zaspokoić potrzeby „na zapas” tak samo, jak nie można „nadrobić jej niezaspokojenia”.  Bardzo często też nadmierna pobudliwość nie jest związana z niezaspokojeniem potrzeby zabawy a stresem!  

Klucz do sukcesu to mądra obserwacja psa.  

Podstawa pracy z psem po przejściach jest praca, w której uwzględniamy emocje psa. Niektóre psy będą nadpobudliwe, inne bardzo wycofane. My musimy natomiast reagować adekwatnie do danej sytuacji oraz do stanu emocjonalnego psa. Jeśli psiak jest lękliwy i niepewny, warto robić z nim bardzo proste zabawy węchowe. Na naszym YT znajdziesz cała serię filmików z zabawami tego typu o różnych poziomach trudności.  Jeśli natomiast psiak jest nadpobudliwy, to kluczem do sukcesu będzie nauka odpoczynku i spokoju w domu, a której przeczytasz tutaj.  

W związku z tym, że każdy pies po przejściach cierpi na deficyty innych umiejętności, nie ma uniwersalnego planu pracy z takim psem. Podstawą jest mądra obserwacja psa i dopasowanie planu działania do jego problemów.  Jeśli nie czujesz się na siłach, żeby samemu taki plan ułożyć, zapraszamy na konsultacje online.  

Pies po przejściach może nie posiadać pewnych umiejętności.  

Choć wydaje się, że dorosły pies powinien być nauczony czystości w domu, wcale nie musi tak być. Podobnie do utrzymania czystości jest z zostawaniem samemu w domu. Oczywiście, może zdarzyć się tak, że adopciak nie będzie przejawiać żadnych problemów w tym zakresie. Choć zdecydowanie lepiej przygotować się na to, że pewnych umiejętności trzeba będzie go dopiero nauczyć.  

Nie ma nic gorszego niż życie wyobrażeniem danego psa. Pies nigdy nie będzie dokładnie taki, jakiego go sobie wyobrażaliśmy. Zawsze będzie od tego wyobrażenia choć trochę odbiegać. W związku z tym, lepiej nie mieć oczekiwań i zobaczyć, co przyniesie los. Oczywiście trzeba też uwzględnić pewne niedogodności, którym będziemy musieli stawić czoło.  

Adopciak po przejściach uczy się wolniej.  

I nie jest to związane z jego brakiem chęci 😉 Pies po przejściach to zazwyczaj pies żyjący w stresie. A jak stres wpływa na procesy nauki? Oczywiście negatywnie. Utrudnia skupianie uwagi, zapamiętywanie, kojarzenie faktów, integrowanie informacji i wiele, wiele innych.  W związku z tym pierwszym krokiem z naszej strony zawsze będzie obniżanie poziomu stresu. Dopiero potem możemy zaczynać pracę nad „grubszymi tematami”, na przykład agresją do ludzi czy innych psów na spacerach.   

Bardzo często początki pracy z psami bardzo skrzywdzonymi, to de facto samo obniżanie poziomu stresu i budowanie pewności siebie. Oczywiście nie można tez zapominać o relacji z opiekunem 😉  

Szczeniak po przejściach? 

Bardzo często, za wyborem szczenięcia stoi stwierdzenie „niewiele jeszcze w życiu przeszedł, nie będzie tego pamiętać”. Czy tak jest w rzeczywistości? Oczywiście, że nie! Zaniedbania i traumy wczesno szczenięce  (podobnie jak okres prenatalny) potrafią odcisnąć swoje piętno. W związku z tym, biorąc szczeniaka po przejściach nie możemy spodziewać się, że „będzie normalny”. Oczywiście! Może być okazem zdrowia fizycznego i psychicznego, ale wcale tak nie musi być.  

Jeśli chcemy mieć pewność, że szczenię rozwija się dobrze i jest zdrowie w każdym tego słowa znaczeniu, lepiej wybrać dobrą hodowlę ZKWP. W ten sposób kupimy rasowego psa z bardzo dobrą socjalizacją pierwotną. Inaczej mówiąc zminimalizujemy ryzyko nabycia szczeniaka problemowego już od samego początku.  

Pies po przejściach- czy jesteś na to gotowy?  

Psiaki w jakiś sposób skrzywdzone potrzebują więcej czasu. Oczywiście nie tylko czasu 😉 Dlatego też stwierdzenie „czas leczy rany” jest tylko połowiczną prawdą. Przede wszystkim pies po przejściach wymaga odpowiedniego podejścia, wyczucia i znajomości tego, co jest zachowaniem patologicznym, a co zupełną normą.  Nie można zapominać też o tym, że to na nas spoczywa odpowiedzialność zapewnienia psu dobrostanu. Dlatego, jeśli adopciak przejawia jakieś problemy behawioralne, musimy mu pomóc powrócić do równowagi. Bo w takim przypadku, właśnie odpowiednia terapia będzie najlepszym sposobem na okazanie mu miłości.  

Więcej na temat okazywania miłości psu przeczytasz tutaj.  

Agnieszka Filipek dla PsiBehawior.pl

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie opublikowany.