Czego uczyć psa?

15 września 2020 0 Komentarzy

 Jeśli chcemy żyć w zgodzie i harmonii z psem musimy nauczyć go pewnych umiejętności. Dlaczego? Ponieważ bez nich nasze życie będzie utrudnione, a pies „zagubiony”.  W związku z tym, ten wpis odpowie na kluczowe pytanie – czego uczyć psa?  

 

Posłuszeństwo.  

Komendy to oczywiście nic innego, jak wypracowany przez nas (człowieka i psa) język. To właśnie dzięki niemu pies wie, czego od niego oczekujemy i może zachować się tak, jakbyśmy tego chcieli. W związku z tym, odpowiadając na pytanie „czego uczyć psa?” nie można zapomnieć o komendach. Bo bez nich „będziemy mówili do psa po chińsku” i prawdopodobnie w ogóle przestanie nas słuchać 😉  

Tutaj przeczytasz między innymi o zasadach stosowania komend.  

ten artykuł to takie kompendium wiedzy o posłuszeństwie.  

 

Samokontrola.  

Bardzo często opiekun chcąc mieć bezproblemowego psa, uczy go posłuszeństwa. A jednak wiele problemów z psem wynika z braków w zakresie panowania nad emocjami. Frustracja, nieumiejętność odroczenia gratyfikacji, „wybuchowość”, „psie ADHD” to nie braki w posłuszeństwie, a właśnie w samokontroli.  

Godny uwagi jest też fakt, że samokontroli uczymy trochę inaczej niż posłuszeństwa. Nie robimy treningów z samokontroli w życiu codziennym (chyba, że sami musimy się nauczyć jak postępować). Oczywiście nie znaczy to, że z psem nie ćwiczymy. W związku z tym, jak ćwiczyć samokontrolę? Przede wszystkim wykorzystujemy sytuacje życia codziennego, takie jak karmienie psa, wychodzenie z domu, wsiadanie i wysiadanie z samochodu, przywitania z innymi psami i ludźmi…. Dlatego też nie można ćwiczyć samokontroli „od czasu do czas”. Bo samokontrola to tak jakby…. styl życia 😉  

Więcej o samym pojęciu samokontroli przeczytasz tutaj!  

Za to ten wpis mówi o tym, jak powinno wyglądać każde karmienie psa.  

 

Odpoczywanie w domu i na zewnątrz.  

Nie mam mowy o zrównoważonym psie, gdy ten nie potrafi odpoczywać w domu. Dlatego już od pierwszych chwil w nowym domu musimy uczyć psiaka tej umiejętności. Jeśli pies będzie już umieć odpoczywać w domu, można poszerzać umiejętność odpoczynku o odpoczywanie na zewnątrz. Oczywiście jest to dużo trudniejsze dla psa zadanie, dlatego najpierw trzeba wypracować odpoczywanie w domu.  

O tym, jakich zasad należy przestrzegać i na co zwracać uwagę, chcąc nauczyć psa odpoczywania w domu przeczytasz tutaj.  

 

Chodzenie na luźnej smyczy.  

Mówiąc o tym, czego uczyć psa, nie możemy zapominać o nauce chodzenia na smyczy. Jeśli chcemy, żeby spacer był przyjemnością dla wszystkich, smycz musi być luźna 😉 Wyobraź sobie psa, który idąc obok ciebie wcale nie napina smyczy, a ty czujesz jedynie jej ciężar w ręce. Bajka, prawda? A jednak nie jest to tylko bajka, bo może stać się twoją rzeczywistością.  W nauce chodzenia na luźnej smyczy najważniejsze jest znalezienie motywacji psa do ciągnięcia i konsekwentne stosowanie zalecanych metod pracy nad problemem. Inaczej mówiąc nauka chodzenia na luźnej smyczy, jest jak nauka samokontroli – musi dziać się cały czas, a nie tylko od święta 😉  

Tutaj znajdziesz podstawowe informacje na temat luźnej smyczy i sprzętu spacerowego.  

Tutaj za to trochę informacji na temat motywacji psa do ciągnięcia.  

tutaj wskazówki, które zmienią twoje postrzeganie nauki chodzenia na luźnej smyczy.  

Przede wszystkim musisz jednak wiedzieć jak prawidłowo używać smyczy i po co ona jest. O tym oczywiście przeczytasz tutaj.  

 

Zabawy też trzeba czasami psa nauczyć!  

Zabawa z psem to wspaniała forma aktywności. Polepsza ona naszą relację z psem i przede wszystkim zaspokaja psią potrzebę zabawy. Tak, tak, oczywiście! Zabawa jest jedna z psich potrzeb i nie można o tym zapominać. Godny uwagi jest też fakt, że nie każdy pies umie się bawić w ludzkim tego słowa znaczeniu. Niektóre psiaki po prostu nie wiedzą czym jest zabawa z człowiekiem, ponieważ nikt im tego nie pokazał. Dotyczy to w szczególności starszych adopciaków. Dodatkowo zabawa to nie tylko aporty, a masa różnych aktywności, o których przeczytasz w całej serii naszych artykułów o zabawie.  

Tutaj przeczytasz o tym, co zrobić, gdy pies nie chce się bawić.  

tutaj o różnych sposobach pozytywnego zmęczenia psa, w tym… dużo zabawy 😉  

 

Spaceru ciąg dalszy – nauka mijania innych psów i ludzi.  

Podobnie jak w przypadku ciągnięcia na smyczy, spacer gdy nasz psiak wyrywa się do innych psów lub ludzi, nie jest dla niego zdrowy ani przyjemny. Dlatego już od małego warto uczyć psiaka, spokojnego mijania ludzi i psich kolegów. Oczywiście jest to też nieodłączny element dobrze przeprowadzonej socjalizacji szczenięcia, a której przeczytasz tutaj.  Czy w związku z tym, starszego psa nie da nauczyć się tej umiejętności? Ależ oczywiście, że nie. Po pierwsze, psiaki uczą się przez całe życie. Owszem, szybkość nauki zależy od sprawności umysłowej, jednak starszego psa również można nauczyć nowych umiejętności, a „mój” Ramzes jest doskonałym tego przykładem. Po drugie, korzyści psychologiczne i somatyczne z wypracowania spokojnego mijania różnych bodźców, są naprawdę duże. Przede wszystkim obniżają poziom stresu u psa i oszczędzają jego układ ruchu. A to szczególnie ważne u starszego już psa!  

Nauka załatwiania się na zewnątrz 

Pytając o to, czego uczyć psa, chyba nauka czystości nasuwa nam się na pierwszy plan 😉 W końcu nikt nie chce, by jego pies sikał w domu. Dom to miejsce psiego odpoczynku a nie załatwiania się 😉 Oczywiście dotyczy to również ras małych. To, że siusiu jest niewielkie nie zwalnia nas z konieczności przeprowadzenia treningu czystości w zrozumiały dla psa sposób. Jak to zrobić? Tego dowiesz się z tego wpisu.  

 

Trening samotności.  

Brzmi to tak mądrze… a przecież chodzi o nauczenie psa, że nasze wyjście z domu i zostawienie go samego nie jest niczym złym i strasznym. W tym celu postępujemy bardzo stopniowo. Najpierw wprowadzamy strukturę w interakcje z psem, potem budujemy spokój, gdy pies jest za bramką w innym pokoju. Następnie bramkę podmieniamy na drzwi i gdy pies na tym etapie jest spokojny i dobrze znosi samotność, możemy pokusić się o bardzo krótkie wyjścia z domu. Ten skrócony schemat nauki samotności dotyczy oczywiście szczeniąt i psów, które nie borykają się z żadnym problemem separacyjnym.  

A jeśli nie masz pewności, czy twoje wyjście z domu nie jest dla niekomfortowe, przeczytaj ten artykuł.  

Godny uwagi jest tez fakt, że nie każde zachowania niepożądane podczas naszej nieobecności to lęk separacyjny. Więcej o tym zagadnieniu przeczytasz tutaj.  

 

Zabiegi pielęgnacyjne.  

Nie każdy pies ma długa szatę wymagającą czasochłonnej i trudnej pielęgnacji. Za to każdy pies od czasu do czasu wymaga kąpieli, przycięcia pazurów czy wyczesywania. Oczywiście nie możemy zapomnieć o tym, że te nasze „wymysły” nie są dla psa czymś naturalnym. Jeśli na początku nie pokażemy mu, że podczas nich jest bezpieczny, prawdopodobnie będzie odczuwać stres. Konsekwencją stresu może być niechęć do tego typu zabiegów, uciekanie przed nami, a nawet… agresja.  

O tym jak pokazać psu, że coś nie jest straszne, przeczytasz tutaj.  

 

Spokojna wizyta u weterynarza.  

Wizyta u weterynarza bardzo często wiąże się z nieprzyjemnymi dla psa doświadczeniami. Podawane są zastrzyki, pobierana jest krew. Dodatkowo odwiedzamy weta również, gdy pies już źle się czuje. Dlatego też gabinet weterynaryjny staje się dla psa miejscem dyskomfortowym. Nie znaczy to jednak, że pies ma przeżywać stres już przed wejściem do budynku, w którym urzęduje weterynarza, a podczas badania trząść się lub rzucać z zębami.  

Żeby sama wizyta była dla psa jak najbardziej neutralnym zdarzeniem, musimy pokazać mu, że weterynarz to nie tylko „ten zły człowiek”. W tym celu robimy wizyty zapoznawcze w gabinecie, a jeśli pies stresuje się już przed budynkiem, zaczynamy prace od tego momentu.  

Dodatkowo warto przeprowadzić z psem trening medyczny w domu.  

 

 Czego uczyć psa? Tego, co jest nam potrzebne!  

Niektóre umiejętności pies musi nabyć, niezależnie od naszego trybu życia i preferencji w różnych dziedzinach życia. Do takich umiejętności zaliczamy nieskakanie na ludzi wchodzących do mieszkania, o których przeczytasz tutaj. Oczywiście nie możemy też zapomnieć o chodzeniu po schodach, które zawsze mogą stanąć nam na drodze. W związku z tym i na temat schodów pojawił się na naszym blogu artykuł.  

Są jednak sytuacje i psie umiejętności, które nie zawsze są nam potrzebne. Na przykład nie każdy przyjmuje gości, dlatego niektórzy będą przykuwać mniejsza uwagę do tego aspektu. Nie każdy pies będzie też klatkowany, dlatego nie każdy musi mieć klatkę wprowadzoną (oczywiście warto wiedzieć, czym jest klatka i dlaczego niektórzy tak ją zachwalają).  Bardzo podobnie wygląda sytuacja z podróżami – ci niemający samochodu większą uwagę przykują do nauki psa podróży w publicznych środkach transportu. W przeciwieństwie do nich, inni będą uczyć psa głównie spokojnej podróży autem, o czym przeczytasz tutaj.  

 

Nie jest potrzebne teraz? Nie znaczy, że nie będzie potrzebne w przyszłości!  

To bardzo ważny aspekt, o którym często się zapomina. Nasze życie się zmienia i czasami nie mamy dużego wpływu na te zmiany. Dlatego nie warto „zapominać” o pewnych umiejętnościach tylko dlatego, że teraz od psa nie wymagamy danego zachowania. Inaczej mówiąc, pies nie powinien być „zupełnie zielony” w pewnych aspektach wychowania i szkolenia.  

Ok, możesz twierdzić, że rzadko chodzisz do weterynarza, więc nie będziesz nad tym pracować, bo twój pies nie choruje. Tylko, że niestety zawsze może zacząć chorować i bardzo częste wizyty u weterynarza staną się waszą codziennością.  

Bardzo podobnie wygląda sytuacja z zostawaniem samemu w domu. Mieszkasz w domu wielopokoleniowym i „babcia” zawsze zostaje z psem?  Super! Ale zawsze może dojść do zmiany warunków życia, a nie istnieje coś takiego jak „szybkie nauczenie psa”.  

Deadline dla psa nie istnieje i każdy psiak uczy się w swoim tempie.   

Agnieszka Filipek dla PsiBehawior.pl

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie opublikowany.