Czy powinniśmy karać psa?

karać psa
19 września 2020 0 Komentarzy

Wychowanie i szkolenie psa często niestety nie jest wyłącznie pasmem sukcesów. Tak jak w każdym procesie uczenia zdarzają się problemy i sytuacje, w których nie wszystko idzie zgodnie z planem. Co zrobić, jeśli pies, mimo pracy, nie zachowuje się zgodnie z naszymi oczekiwaniami? Czy karać psa? Kiedy i w jaki sposób możemy zastosować karę?

 

Karać psa, czyli co konkretnie robić?

Osobie niezwiązanej ze szkoleniem psów czy psychologią, słowo ‘kara’ przywołuje na myśl zadawanie bólu, bicie, przemoc. Pod pojęciem kary mieszczą się jednak wszystkie wydarzenia, które z punktu widzenia karanego (tutaj psa) są niepożądane czy nieprzyjemne. Jak więc widać możemy do worka z napisem ‘kara’ wrzucić zarówno zadanie fizycznego bólu psu (na przykład uderzenie go), stosowanie narzędzi awersyjnych (np. obroża elektryczna czy kolczatka), ale także wszystkie sytuacje, w których zabieramy psu coś dla niego atrakcyjne (np. kontakt społeczny).

 

Rodzaje kary

Kara, oznaczana w behawiorze i szkoleniu jako P ( = punishment) ma dwa oblicza: P+ oraz P– lub inaczej karę pozytywną i negatywną. Elementy pozytywne dodają bodziec awersyjny, negatywne – zabierają wzmocnienie. Kara pozytywna zatem to każda sytuacja, która wprowadza element dyskomfortu czy bólu (np. użycie kolczatki). Z karą negatywną natomiast mamy do czynienia, kiedy coś (np. możliwość wyjścia na spacer) z życia psa zabieramy. Jak więc widać – nazwy mogą być mylące 😉

 

Jeśli już karać psa, to jak?

Kika czynników ma wpływ na to, czy kara – niezależnie od jej rodzaju – ma szansę skutecznie wpłynąć na zachowanie psa.

  • Kara musi być czymś rzeczywiście niepożądanym (czyli karzącym). Odesłanie ‘za karę’ na miejsce psa, który wykazuje agresję wobec np. domowników nie dających psu spokojnie odpocząć na pewno nie spełni swojej funkcji.
  • Musimy zadziałać natychmiast. Jeśli chcesz karać psa za zniszczone w czasie Twojej nieobecności rzeczy, zapomnij! I nie daj się zwieść położonym po sobie uszom – pies reaguje tak na Twoją mowę ciała i nastrój.
  • Karząc psa musimy być pewni, że wie, jakie zachowanie przyniosłoby mu nagrodę.
  • Za każdym razem przed karą musi pojawić się ‘żółta kartka’, czyli ostrzeżenie. Każdemu przecież zdarza się na chwilę zapomnieć!
  • Jeśli już karać psa, to ze 100% konsekwencją. I nie ma to nic do czynienia z dotkliwością kary, a jedynie z jasną komunikacją.

 

A Ty? Karzesz psa?

Zdecydowana większość z Was odpowie z oburzeniem ‘Nigdy!’. Ale czy na pewno? Karą jest także time-out dla podgryzającego szczeniaka, szarpnięcie za smycz czy brak nagrody za niepoprawne wykonanie znanej już komendy. Czy to źle? W żadnym wypadku! Da się więc karać psa nie robiąc mu jednocześnie krzywdy?

 

Niebezpieczeństwa i pułapki

Co w takim razie powoduje, że trenerzy pozytywni absolutnie unikają kar? Problemem najczęściej jest… człowiek. Niepoprawnie stosowana kara po pierwsze nie zmieni zachowania psa, po drugie negatywnie wpłynie na relację, a po trzecie otworzy drzwi do zwiększenia jej intensywności.

Przykład 1 Opiekunowie psów lękliwych trafiających na terapię z psami, na które ‘nie działa żadna kara’. Nie działa, bo co raz mocniejsze szarpanie smyczą, kiedy pies przejawia agresję lękową w stosunku innych psów zwyczajnie nie ma sensu.

Przykład 2 Pies sikający w domu pod wpływem stresu i otrzymujący za każdym razem głośną reprymendę. Jedyne, co się może zmienić to miejsce sikania na inne, ukryte np. za meblem.

Przykład 3 Psy opanowujące niepożądane zachowania pod wpływem strachu i presji na placu treningowym pod okiem trenera, ale powracające do starych nawyków ze zdwojoną siłą poza placem, na każdym spacerze. Tak, karą można natychmiast stłumić niepożądane zachowanie. Nie znaczy to jednak, że problem znika.

 

Więc w końcu co robić..?

Odpowiedź jest prosta – kary każdego rodzaju należy ograniczyć do naprawdę wyjątkowych sytuacji. Jest cały wachlarz technik i metod, które pomogą Ci w pracy nad zachowaniem psa. Awersja, czyli kary niosą za sobą cały szereg zagrożeń. Upewnij się, że zarówno Ty jak i Twój trener stosujecie metody bezpieczne dla psa nie wpływając negatywnie na Waszą relację i zaufanie.

 

Anna Czerkies-Chacińska, www.PsiBehawior.pl

Skomentuj

Twój e-mail nie będzie opublikowany.